Ostatnio kilka banków (Polbank, Multibank) urozmaicają swoją ofertę kart kredytowych o funkcjonalności bliższe kartom płatniczym. Czy to nowy trend na rynku kart wśród polskich banków? To zależy jak atrakcyjne będą te oferty.
Polbank umożliwia w swoich kartach kredytowych wypłacanie pieniędzy z rachunków osobistych. Przypomnijmy-karta kredytowa polega na tym, że jest oddzielnym tworem od rachunków osobistych. Ma oddzielne konto kredytowe, z które możemy korzystać niezależnie od naszego konta w banku. Wykorzystany kredyt możemy spłacić w terminie – wtedy nie płacimy odsetek do pożyczonych pieniędzy lub po prostu korzystać z kredytu na karcie spłacając minimalną kwotę wymaganą przez bank.
Płatności bezgotówkowe kartą kredytową nie są obarczone żadnymi dodatkowymi opłatami. Wyciągnięcie jednak pieniędzy z bankomatu za pomocą karty kredytowej kosztuje już konkretne pieniądze-prowizję a do tego odsetki od tak pożyczonej kwoty na karcie naliczane są od początku (nie ma tutaj zastosowania zasada okresu bezodsetkowego).
Teraz Polbank daje możliwość wyboru: można wypłacić pieniądze z bankomatu za pomocą karty kredytowej-ale można zdecydować również z jakiego konta pieniądze zostaną pobrane-z konta osobistego czy z rachunku karty kredytowej. To ważny wybór bo jeśli np. mamy pieniądze na koncie i potrzebujemy gotówki a w portfelu mamy tylko kartę kredytową to wtedy nie musimy korzystać z drogiego kredytu na karcie.
Z kolei Multibank wprowadził możliwość robienia przelewów z karty kredytowej na inne rachunki. Takie transakcje traktowane są jak płatności bezgotówkowe kartą w sklepiej. Stosuje się więc tutaj okres besodsetkowy i brak prowizji.
Czy widać więc nowy trend w ofercie kart kredytowych? Myślę, że tak – karty kredytowe będą miały więcej funkcji kart płatniczych, ale jednak nie zastąpią ich do końca. Banki w końcu więcej zarabiają na karta kredytowych niż debetowych.
